piątek, 23 czerwca 2017

"Andaz Apna Apna" (1994) - każdy ma własny styl







Gatunek: komedia
Kraj produkcji: Indie
Język: hindi
Czas trwania: 2 godz. 40 min.
Premiera: 11 kwietnia 1994
Reżyseria: Rajkumar Santoshi
Scenariusz: Rajkumar Santoshi, Dilip Shukla
Występują: Aamir Khan, Salman Khan, Raveena Tandon, Karisma Kapoor
Produkcja: Vinay Kumar Sinha
Muzyka: Tushar Bhatiah
Studio: Vinay Pictures
Budżet: ₹29 milionów
Box Office: ok. ₹86.5 miliona


Dwóch łobuziaków - Amar (Aamir Khan) i Prem (Salman Khan) marzą o szybkim zdobyciu pieniędzy, bynajmniej nie uzyskując ich ciężką pracą. Obaj wpadają na pomysł poderwania bogatej i ślicznej jedynaczki Raveeny (Raveena Tandon). Chłopcy muszą rywalizować między sobą i wpadają na coraz to oryginalniejsze pomysły zdobycia serca pięknej panny. O majątku Raveeny marzy także jej chciwy stryj Teja (Paresh Rawal). Tymczasem dziewczyna i jej przyjaciółka Karishma (Karisma Kapoor) skrywają pewną tajemnicę, która dodatkowo pokomplikuje całą sytuację...



Starsze kino indyjskie ma to do siebie, że często szczyci się specyficznym humorem. Jedni go kochają, inni nie trawią - kwestia gustu. Całe szczęście ja należę do tej pierwszej grupy. Całkowicie akceptuję przerysowany humor indyjski, z jego wszystkimi niedociągnięciami. 
Andaz Apna Apna to komedia, która jest wręcz przesycona tym humorem. Przerysowanym, wręcz komiksowym, ale bardzo przyjemnym (z przymrużeniem oka). 
Fabuła filmu, jak przystało na porządną komedię - jest dość zagmatwana, dynamiczna i momentami zaskakująca, a przede wszystkim zwariowana i nieprzewidywalna. Film trochę wolno się rozkręca, ale kiedy już nabierze tempa, nie sposób się nudzić. 
Amar (Aamir Khan) i Prem (Salman Khan) właściwie są do siebie bardzo podobni. Obaj marzą o szybkim wzbogaceniu się, oczywiście najlepiej gdyby owo bogactwo przyszło samo, bo do pracy zabrać im się nie chce. Chłopcy wpadają na identyczny pomysł - postawiają poślubić piękną Raveenę (Raveena Tandon), spadkobierczynię fortuny ojca, milionera, która przybyła do Indii. Dobry pomysł, tyle że ma poważną wadę - ich jest dwóch, a Raveena tylko jedna. Co trzeba przyznać, główni bohaterowie są pomysłowi i zdeterminowani, więc dostarczają mnóstwa śmiechu starając się o względy dziewczyny na swój własny styl.
Żeby było ciekawiej, pojawia się też cała gama czarnych charakterów i jeden główny, który zarządza, czyli chciwy stryj Raveeny - Teja (Paresh Rawal). Okazuje się też, że dziewczyna i jej przyjaciółka Karishma (Karisma Kapoor) ukrywają pewien sekret, który wywróci świat Amara i Prema do góry nogami. 
Film jest wręcz majstersztykiem w swoim gatunku. Na niektórych scenach uśmiałam się do rozpuku. Twórcy jasno określają gatunek filmu - jest to komedia, nie znajdziemy tu (całe szczęście) żadnych innych wtrącać, chociażby melodramatycznych, pojawia się trochę kina akcji, ale nadal jest ono utrzymane w tonie komediowym.
Postacie są schematyczne, ale nie wpływa to negatywnie na fabułę. 
Aamir Khan i Salman Khan jako dwójka rywalizujących przyjaciół wypadli świetnie. Postacie komediowe, wręcz kultowe. Chyba nie będzie dziwne, jeśli przyznam, że z dwójki głównych bohaterów bardziej polubiłam Amara w wykonaniu Aamira Khana. Aamir jest na tyle genialny, że bez zarzutu sprawdza się w każdej roli. Tu, w komediowym wydaniu po prostu zachwyca. Rola niezbyt wymagająca, ale odegrana niesamowicie naturalnie. 
Aamar ma swój urok i charyzmę, której jakoś nie kupiłam u Prema. Być może dlatego, że odegrał go Salman Khan. Przy takim aktorze, jak Aamir, Salman wypadł bladziutko. Zabrakło mu uroku i przez to w niektórych scenach irytował swoją mimiką. Ale ogólnie dało się go przetrawić, a momentami naprawdę sobie radził.
Obsada damska schodzi tu trochę na drugi plan, ale Raveena TandonKarisma Kapoor wypadły naprawdę świetnie. Zarówno Raveena i Aamir, jak i Salman i Karisma tworzą bardzo fajne duety.
Najbardziej przerysowane były postacie złoczyńców. Jak to w komedii, poplecznicy czarnego charakteru nie byli zbyt inteligenty i oczywiście towarzyszył im nieodłączny pech. Spokojnie można uznać to za groteskę i świadome przerysowanie, gdyż sami złoczyńcy napominają, że przecież nie są tak głupi jak czarni bohaterowie filmów hindi. :P Paresh Rawal jako Teja wypadł super. Zabawni byli też Robert i Bhalla, wiecznie coś knujący i próbujący zniszczyć Prema i Amara. Jedynie postać Crime Mastera Gogo jakoś nie za bardzo minie bawiła - typowy złodziej, nieudacznik, trochę aż chyba zbyt zabawny, przez co irytujący. Całe szczęście jego rola to praktycznie epizod. Mimo wszystko postać otoczona otoczką kultowej, więc miło było go poznać :P
Pojawia się też gościnnie, piękna Juhi Chawla. Udany epizod. Aamira i Juhi nigdy w nadmiarze, mogę oglądać ich niewodny duet non stop, ale dla produkcji, niestety ten wątek był zbędny. Tylko niepotrzebnie wydłużył fabułę. Był fajny, ale stanowczo przydługi. 
Najbardziej z całego filmu podoba mi się ścieżka dźwiękowa. Nie mogę się jej nasłuchać! Co ciekawe, składa się tylko z 4 piosenek. Dość mało, jak na lata 90-te, ale działa na plus produkcji. Są jeszcze dwa utwory, które nie pojawiły się w filmie: "Jaana Tune Jaana Nahin""Shola Shola Tu Bhadke". Ten drugi jest naprawdę fajny, dlatego szkoda, że ostatecznie z niego zrezygnowano. Byłby bardzo fajnym rozwiązaniem na zakończenie filmu. Każdy z utworów ścieżki dźwiękowej jest niewątpliwym hitem. Bardzo lubię powracać do wszystkich czterech. Moim ulubionym jest "Ye Raat Aur Ye Doori", który w pełni należy do Salmana - i tu akurat Khan bardzo mi się podobał. Utwór "Ello Ji Sanam Hum" jest przepiękny, taki tradycyjny i ma świetny tekst. "Do Mastanae" też jest super, tylko nie do końca przekują mnie tu chórki, ale poza tym jest ok. "Dil Karta Hai" również gości na mojej playliście, ale przede wszystkim podoba mi się przezabawny klip - Aamir jest tu przeuroczy :)
Andaz Apna Apna to komedia ze specyficznym, typowo indyjskim humorem, dlatego nie jest to film dla każdego. Nie mniej jednak, ci, których bawi taki humor, będą się bawili przednio. Całkowicie nie przeszkadzają tu schematyczne postaci i nawet Salmana da się przełknąć. Sama, po raz kolejny bawiłam się świetnie przy tej produkcji i jeszcze chętnie kiedyś do niej powrócę. Dla ciekawskich zakamarków kina hindi AAA stanowi pozycję obowiązkową. W końcu to klasyka sama w sobie! Poza tym prawdziwa kopalnia kultowych cytatów, które jednak moim zdaniem (w większości) brzmią lepiej w hindi, dlatego podałam obie wersje. Enjoy! ;)



Obsada:
  • Amar Manohar - Aamir Khan
  • Prem Bhopali - Salman Khan
  • Raveena / Karishma - Raveena Tandon
  • Karishma / Raveena - Karisma Kapoor
  • Ram Gopal Bajaj / Teja - Paresh Rawal
  • Robert - Viju Khote
  • Bhalla - Shehzad Khan
  • Crime Master Gogo - Shakti Kapoor
  • gościnnie - Juhi Chawla, Govinda
  • Inspektor - Tiku Talsania
  • Menadżer - Harish Patel
  • Murli Manohar - Deven Verma
  • Johnny - Mehmood

Ciekawostki:
  • Zdjęcia do filmu kręcono w Bombaju (Indie).
  • Film był przygotowywany przez trzy lata.
  • Według IMDb jest to czwarty najczęściej oglądany film indyjski. 
  • Andaz Apna Apna słabo wypadł w kasie po premierze, ale do dziś stał się kultową produkcją. 
  • W jednej ze scen Prem (Salman Khan) twierdzi, że widział "Sholay" (1975) dziesięć razy, a Amar (Aamir Khan) żartuje, że to dlatego, że to jego ojciec napisał scenariusz. W rzeczywistości ojciec Salmana Khana jest współscenarzystą tego filmu.
  • Raveena Tandon i Karisma Kapoor używają w filmie swoich prawdziwych imion.
  • Kiedy Amar (Aamir Khan) zostaje zamknięty w więzieniu, w tle leci piosenka "Papa Kehte Hain" z debiutanckiego filmu Aamira Qayamat Se Qayamat Tak (1988).
  • Przed sceną z "pomarańczami", tuż po tym jak Prem (Salman Khan) zjada swój obfity obiad, nuci piosenkę "Dekha Hai Pehli Baar", która pochodzi z wcześniejszego filmu Salmana - Saajan (1991). 
  • Produkcja tego filmu była tematem rozmowy między Aamirem a Rishim Kapoor'em w filmie Damini z 1993 roku.
  • Długość włosów Salmana zmienia się w filmie. Raz ma dłuższe na potrzeby kręcenia Saajan (1991), a raz krótsze, jakie miał w Hum Aapke Hain Koun (1994).
  • Andaz Apna Apna nie miał ograniczeń scenariuszowych. Większość scen była improwizacją, a niektóre dialogi były wypowiadane spontanicznie podczas kręcenia. 
  • Pomimo, że film miał w obsadzie wielkie gwiazdy jak Aamir Khan, Salman Khan, Raveena Tandon i Karisma Kapoor, nikt tak naprawdę nie ustalał warunków umowy. Raveena Tandon po latach podsumowała: "po prostu zastanawiam się, jak powstał ten film. Nikt nie ustalał niczego z innymi, a mimo to wszyscy się świetnie bawiliśmy podczas nagrywania. Trudno było nam kontrolować śmiech... wspaniałe wspomnienia."
  • Mistrz Zbrodni Gogo (Shakti Kapoor) cały czas powtarza, że jest bratankiem Mogambo. Mogambo to kultowy czarny charakter z filmu hindi Mr. India (1987), którego grał zmarły już Amrish Puri. 
  • W 2011 roku rozpoczęła się produkcja Andaz Naya Naya, oficjalnego animowanego remaku Andaz Apna Apna. Film miał być nakręcony w wersji 3D, Aamir i Salman zgodzili się już dubbingować postacie, premiera była planowana na czerwiec 2012 roku. Producent Sidharth Jain zaczął się jednak zastawiać nad powodzeniem tego przedsięwzięcia, bo filmy animowane nie mają dobrego rynku w Indiach. Zrezygnował z produkcji po zrealizowaniu 35% projektu.
  • W 20 rocznicę premiery filmu, reżyser Rajkumar Santoshi powiedział, że rozważa sequel Andaz Apna Apna z młodymi twarzami w obsadzie. Raveena Tandon stwierdziła, że nie wieży w sequel i wolałaby remake w postaci kreskówki. 
  • Andaz Apna Apna to pierwszy film, w którym humor jest generowany przy użyciu (współcześnie wszechobecnych) odwołań do innych filmów, kultowych, czy realnych postaci (jak wątek Juhi Chawla).
  • Kiedy Amar (Aamir) budzi się po uderzeniu, pyta Raveeny "Raveena, jak masz na imię?" jest to nawiązanie do filmu Sholay (1975), gdzie Jai (Dharmendra) zadaje takie pytanie Basanti (Hema Malini).
  • Kiedy Aamir i Salman ustalali warunki pracy, każdy z nich chciał więcej czasu ekranowego dla swojej postaci. Ostatecznie zgodzili się na tyle samo czasu ekranowego. 
  • Piosenka "Shola Shola Tu Bhadke" nie została zrealizowana, ponieważ Karishma Kapoor nie miała wolnych terminów, żeby nagrywać. 
  • Andaz Apna Apna na wejście dobrze zarobił w Bombaju, ale w innych rejonach wypadł bardzo słabo, pomimo obecności w obsadzie dwóch wielkich gwiazd jak Aamir i Salman. Wyrażając swoje poglądy na ten temat, Aamir Khan w wywiadzie dla Hindustan Times, wspomniał że film był był bardzo słabo nagłaśniany. Dodał też, że dystrybutorzy nie byli pewni, czy taśma filmowa zostanie dostarczona na czas, do tego plakaty nie były jeszcze gotowe na trzy dni przed premierą.
  • W napisach początkowych nazwiska aktorów są pisane przez trzy litery, (tj. Aamir Khhhan i Salllman Khan), jest to nawiązanie do aliteracji tytułu (Andaz Apna Apna). Dodano więc dwie dodatkowe litery do nazwisk aktorów, aby były trzy.
  • Przy nazwisku Shakti'ego Kapoor'a, "S" jest skreślone i zastąpione "T" (wychodzi Thakti Kapoor). Dzieje się tak dlatego, że postać przez niego grana (Mistrz Zbrodni Gogo) we wszystkich dialogach zamiast "S" wymawia "T". Np. mówi "Kya Namatey Namatey?" zamiast "Kya Namastey Namastey?".

Nagrody:

Filmfare 1995

  • Nominacja: Najlepszy film - Vinay Kumar Sinha
  • Nominacja: Najlepszy aktor pierwszoplanowy - Aamir Khan
  • Nominacja: Najlepszy reżyser - Rajkumar Santoshi
  • Nominacja: Najlepsza rola komediowa - Shakti Kapoor
Piosenki:




"Dwóch zabawnych facetów 
Próbujących zmienić swoje życie.
Oni są niewinni i skupieni na sławie."




"Gdzieś musi być ktoś, mój przyjacielu
Kto jest nam przeznaczony.
Nawet jeśli będziemy musieli dla Niej umrzeć
Umrzemy, chociaż trochę ratując swoje życie."








"Moje serce każe mi się do ciebie zbliżyć
Chce się zbliżyć i stać się twoje.
Tymi krętymi uliczkami 
Błądzę od dawna, niczym szaleniec.
Więc weź mnie teraz w ramiona."



"Pozwól mi, pozwól mi się do siebie zbliżyć. 
Dziś pozwól mi się dla ciebie poświęcić.
Gdy serce kogoś pokocha, nie ma na to rady. "








"Jest noc, a ty jesteś daleko
Spotkanie ciebie jest koniecznością.
Ponieważ moje serce bije tak szybko.
Szalone chyba zaraz wyskoczy mi z piersi."




"Chciałbym ci powiedzieć tak wiele rzeczy
Spędziłem tak wiele nocy w tym pragnieniu.
Więc wyjdź na taras 
I spójrz na mnie choć raz."









"Spójrz kochanie, przybyłem!
Dziś ofiaruję ci swe serce."



"Nie bądź już taka zła, kochana. 
Ta pogoda jest niesamowita i wiatr jest szalony.
Mam nadzieję, że ten podmuch cię nie porwie."





Dwie piosenki, które nie pojawiają się w filmie:


Cytaty:

Amar: Haila! (coś jak nasze "boziuniu!")

Prem: Oy Ma! (o matko!)
    


Prem: Czemu nie, czemu nie... (Kyu nehi, kyu nehi..) 

Prem: Popatrz na moje mięśnie.. rozwalą cię. (Mussal dekha mussal ... masal ke rakh doonga)

Ram Gopal Bajaj: Wszystko powinno być równo na czas. (Sab cheez time to time honi chahiye)

Amar: Szwagierka to to będzie twoja, a ślub będzie mój! (Bhabhi hogi teri aur shaadi hogi meri)

Amar: Kiedy serce się łamie, wpływa to też na prosty umysł. (Jab dil tootta hai toh uska asar seedha dimag par hota hai)

Amar (o Premie): Z twarzy wygląda jak robotnik fabryki papierosów... cholerne zgniłe mango. (Shakal se to bidi ke kharkhane ka mazdoor lagta hai ... saala choosa hua aam)



Gogo: Moje imię to Mistrz Zbrodni Gogo... Bawię się gałkami ocznymi niczym kulkami. (Crime master Gogo naam hai mera ... aankhen nikaal kar gotiyaan khelta hoon main)

Prem: Kiedy spotkasz Prema [Prem - miłość], oszalejesz dla Prema z miłości... moja miłości. (Jab tum Prem se milogi, toh Prem ke prem mein prem deewani ho jaogi ... meri premika)

Robert: Błąd spowodował tę pomyłkę (Galti se mistake ho gaya)



Prem: Co z ciebie za przyjaciel... do diabła z twoją miłością (Abhe kaika tu yaar ... bhaad mein gaya tera pyar)

Amar: Dlaczego patrzysz tutaj i tu.. spójrz tam i tu, tu i tam. (Yeh aap idhar idhar kya dekh rahe hain ... udhar idhar dekhiye, udhar idhar)



Teja: Cesarz chleba i król omletów... Bajaj... nasz Bajaj... (Bread ka baadshah aur omelet ka raja ... Bajaj ... hamara Bajaj)

Gogo: Teraz, gdy już się pojawiłem, muszę coś ukraść zanim odejdę... Jestem z rodziny złodziei, to rodzinny interes... Jestem bratankiem Mogambo, Gogo. (Aaya hoon, kuch to loot kar jaunga ... khandani chor hoon main, khandani ... Mogambo ka bhatija, Gogo)

Amar: Nie jesteś człowiekiem... jesteś ponadprzeciętny! (Aap purush hi nahi ... mahapurush hai!)



Amar: Dwóch przyjaciół wypije herbatę z jednej szklanki... to umacnia przyjaźń. (Do dost ek pyale mein chai piyenge ... isse dosti badti hai)

Ram Gopal Bajaj: Ja jestem Taja... mam tu znaczek. (Teja main hoon ... mark idhar hai)



Gogo: Co to za Teja Teja... te Teja Teja (Yeh Teja Teja kya hai ... yeh Teja Teja)

Amar: Brawo mój tygrysie... brawo! (Shabash mere cheeteh ... shabash!)



Amar: Twój plan jest kiepski... Porwałeś ojca i szantażujesz córkę. Trzeba było porwać córkę i szantażować ojca. Zrobiłeś to źle! On wygląda na nowicjusza.. (Aapka plan hi galat hai.. Aapne baap ko kidnap kiya aur beti se manga. Aapko beti se kidnap karna chahiye tha aur baap se mange chahiye tha. Lagta hai kacha khiladi hai..)



Raveena: Dlaczego taki jesteś? (Aap bare woh ho?) 
Amar: Jaki? (Kya?)
Raveena: Taki. (Woh.) 
Amar: Jaki? (Kya?)
Raveena: No taki. (Woh na.)
Amar: Och, taki. Taki już jestem. (Oh, woh. Woh toh main hoon)

15 komentarzy:

  1. Lubię ten film :D Bawiłam się przy nim świetnie! Aamir był tu fenomenalny, poradził sobie najlepiej, choć i Salman całkiem nieźle zagrał. Szkoda, że Panie jakoś tak na poboczu, ale i tak odegrały swoje postacie fantastycznie. Muzyka na plus! Bardzo mi się podoba :D Zaskoczyła mnie ciekawostka o umowie. Czyli jednak pieniądze to nie wszystko. Fajnie, że mają miłe wspomnienia z planu. A i super, że dodałaś cytaty w obu wersjach. W hindi brzmią genialnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W hindi cytaty są zabawne (przynajmniej dla tych, którzy film widzieli), a przetłumaczone niestety dużo tracą na wartości :)

      Usuń
  2. Oj czas na powtórkę :) Bardzo lubię ten film, pamiętam seans z nim. Najbardziej spodobała mi się fabuła i gra aktorska Aamira :) Salman był dla mnie małym minusem tej produkcji.
    Cytaty pokazane po polsku i w hindi to świetny pomysł! ❤ Ostatni dialog (Kya ? Woh. Itp.) pamiętam do dziś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej lubię "Teja main hoon ... mark idhar hai" :D Albo "Aap purush hi nahi ... mahapurush hai!" ;) Aamir tak fajnie to mówił :P

      Usuń
  3. Nie oglądałam tego filmu, ale ogromnie mnie zachęciłaś. Jutro się za to wezmę ;) Soundtrack jest świetny! Cytaty również! Fanie, że podałaś je też w hindi <3
    PS: Zapraszam na bloga. Pojawił się już nowy post, ale się nie wyświetla...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że film Ci się spodoba :)
      Właśnie ostatnio się zastanawiałam, że jakoś u Ciebie nic nowego się nie pojawia, a tu taka sprawa... Oczywiście zaraz wpadam ;)

      Usuń
  4. Nie oglądałam tego filmu. Nie byłam do niego przekonana z powodu Salmana w obsadzie, ale skoro jest tutaj znośny to może skuszę się na seans ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Salmana da się tutaj przeżyć. Nie było aż tak źle, chociaż gra takiego trochę głupka, ale w sumie mu z tym nawet do twarzy ;)

      Usuń
  5. Również należę do grona osób, które jeszcze nie oglądały tego filmu. Ale po przeczytaniu Twojej recenzji, chętnie się za niego wezmę! ;) Muszę wgl nadrobić starości. ;) Uwielbiam Aamira, więc naprawdę aż wstyd, że tak mało filmów z nim dotąd oglądałam. :/ Wreszcie mam wakacje, to czas nadrobić zaległości. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że film Ci się spodoba. Ja też nadrabiam właśnie zaległości :)

      Usuń
  6. I teraz pojawia się ten wstydliwy moment, kiedy zdaję sobie sprawę, że oglądałam ten film, a zupełnie go nie pamiętam. Po przeczytaniu tekstu coś tam mi mignęło w głowie, ale nadal nie mam pojęcia, jak mi się podobał. Ale na powtórkę raczej się nie skuszę, bo strasznie nie lubię Salmana. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Salman przez długi czas i mnie skutecznie odstraszał od tej produkcji więc w pełni Cię rozumiem ;)

      Usuń
  7. Nie oglądałam tego filmu, zazwyczaj biorę filmy z SRK lub Kajol, jakoś oni mnie najbardziej przyciągają do filmu, ale muszę powiedzieć, że mnie bardzo zaciekawił ten film po twoim opisie, więc chyba się skuszę..
    Dzięki temu wpadłam na pewien pomysł i uważam, że mogłabyś mi pomóc. Jeśli jesteś zainteresowana napisz do mnie na pvtssiix@gmail.com będę czekać.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować czegoś z nowymi twarzami. Aamir ma tu nie mniej uroku niż Shahrukh w starszych produkcjach ;)
      Napisałam email :)

      Usuń
  8. Czytam sobie Twoją recenzję, jestem świeżo po powtórce KKHH gdzie też był młody Salman i o dziwo nie był taki zły, więc może najwyższa pora przysiąść do tego klasyka ;) Chociaż raz już próbowałam i wstęp z Juhi trochę mnie odstraszył ;/

    OdpowiedzUsuń