wtorek, 9 maja 2017

"Baar Baar Dekho : Spójrz jeszcze raz" (2016)








Gatunek: dramat, romans
Kraj produkcji: Indie
Język: hindi
Czas trwania: 2 godz. 21 min.
Premiera: 9 września 2016
Reżyseria: Nitya Mehra
Scenariusz: Nitya Mehra, Anuvab Pal, Sri Rao
Występują: Katrina Kaif, Sidharth Malhotra
Produkcja: Karan Johar, Ritesh Sidhwani, Farhan Akhtar
Muzyka: Amaal Mallik, Arko, Badshah, Jasleen Royal, Bilal Saeed
Studio: Dharma Productions, Eros International
Budżet: ₹530 milionów
Box Office: ₹574.6 miliona

Jai (Siddharth Malhotra) i Diya (Katrina Kaif) tworzą udaną parę już od wielu lat. Właściwie są jak stare małżeństwo, dlatego Diya uznaje, że czas najwyższy sformalizować ich związek, a Jai się na to zgadza. Szybko zmienia zadanie przytłoczony przygotowaniami do wesela. Boi się wyboru między swoją ukochaną pracą matematyka, a narzeczoną. Po poważnej kłótni zdezorientowany chłopak budzi się w Tajlandii obok Diyi i z przerażeniem odkrywa, że to jego podróż poślubna, a od felernego wieczoru upłynęło dziesięć dni. Tak rozpoczyna się dziwaczna podróż po najważniejszych momentach życia Jai'a, co noc o kilka, a nawet kilkanaście lat później. Z każdym dniem Jai uświadamia sobie, że jego życie nie zmierza w takim kierunku jak by tego chciał. Pytanie tylko, jak to naprawić?



Tak się złożyło, że ostatnio jakoś skupiałam się na starszych produkcjach, a zaniedbałam trochę nowości. W każdym razie postanowiłam to zmienić. Wybór padł na Baar Baar Dekho. Filmem właściwie byłam zainteresowana już od bardzo dawna. Trailer bardzo mnie zaciekawił, plakaty są wręcz przepiękne i bardzo obiecujące, a sam wątek podróży w czasie, chociaż nie jakiś super oryginalny, zawsze mnie przyciąga (czy to w książkach, czy w filmach).
Baar Baar Dekho może się pochwalić dobrą, wciągającą historią, a zarazem przesłaniem. Film w ciekawy sposób dotyka problemów współczesnych ludzi. Jai Varma (Siddharth Malhotra) to pasjonat matematyki, poważnie myśli o swojej karierze w tym kierunku. Jai jest aż nazbyt logiczny, działa schematycznie, lubi planować, uważa (jak to matematyk) że zawsze coś wynika z czegoś i przede wszystkim za dużo myśli o swojej przyszłości. W sumie bardzo przypomina przeciętnego współczesnego człowieka, który przede wszystkim goni za karierą, zapominając co w życiu naprawdę jest ważne. Jai maniakalnie rozważa wszystkie za i przeciw każdej decyzji, analizując jak to wpłynie na jego przyszłość, dlatego jest przerażony, kiedy jego dziewczyna Diya (Katrina Kaif) chce sformalizować ich związek. Jai pod wpływem Diyi zgadza się na ślub, ale gdy rozpoczynają się przygotowania szybko czuje się przytłoczony.
Po poważnej kłótni, kiedy zaręczyny wiszą na włosku Jai upija się i zasypia. Jakie jest jego zdziwienie, kiedy budzi się w Tajlandii, na swojej podróży poślubnej dziesięć dni później. Tak rozpoczyna się szalona podróż w czasie głównego bohatera, podczas której Jai pod wpływem swojej przyszłości nauczy się żyć teraźniejszością.
Motyw podróży w czasie może nie jest najbardziej oryginalny na świecie, ale film jest bardzo interesujący. Wciągnął mnie od samego początku do końca. Nie dłużył się ani trochę, mimo że wcale nie należy do najkrótszych. Baar Baar Dekho zaskakuje, bawi i wzrusza. Prawda jest taka, że naprawdę dobrze spędziłam czas przy tym filmie. Ogromny plus dla twórców za ciekawą wizję przyszłości i bardzo realistyczne charakteryzacje głównych bohaterów.
Obsada jak najbardziej na poziomie. Siddharth wypadł świetnie w roli Jaia. Z każdą kolejną rolą udowadnia, że jest wartościowym aktorem. Oby więcej takich kreacji w jego karierze.
Przyznam, że nawet Katrina zaczyna mnie do siebie przekonywać. W ostatnich latach jej gra aktorska jest na coraz wyższym poziomie. W Baar Baar Dekho jako Diya pokazała klasę.
Duetu Siddhartha i Katriny byłam bardzo ciekawa i muszę przyznać że się nie zawiodłam, sprawdzili się świetnie. Pasują do siebie na ekranie i zdecydowanie jest między nimi chemia. Wypadli razem super. Chętnie zobaczyłabym ich ponownie w jakiejś wspólnej produkcji, bo jak najbardziej mają potencjał.
Ścieżka dźwiękowa zdecydowanie na plus. Idealnie pasuje do filmu, piosenki zgrywają się z fabułą. Utwór, który podoba mi się najbardziej to "Teri Khair Mangdi", idealnie podsumowuje klimat historii ukazanej w filmie. Bardzo podoba mi się też piosenka "Sau Aasmaan", która ma w sobie mnóstwo pozytywnej energii, tak samo jak żywa "Nachde Ne Saare".
Właściwie soundtrack jest bardzo zróżnicowany, zresztą każdy utwór stworzył inny kompozytor. I tutaj trochę się przyczepię, bo o ile do odmiennych utworów nie mam nic przeciwko, to rzucają się tu w oczy (a raczej uszy) wokaliści. Nie podobało mi się to, że w każdym utworze słychać było inne głosy. Odzywa się tu we mnie pedantyczna strona i lubię, gdy jeden wokalista podkłada głos pod daną postać. Tu wyszedł potworny miszmasz. Mimo wszystko jest to drobnostka, na którą bez problemu da się przymknąć oko.
Baar Baar Dekho to bardzo dobry film. Ciekawa historia, dobrze zrobiona i odpowiednio dopracowana. Do tego zaopatrzona w porządną obsadę i miły dla ucha soundtrack. Produkcja, która nie tylko dostarcza rozrywki, ale też zmusza do głębszych refleksji. Jak najbardziej polecam, jeśli ktoś jeszcze nie widział.

Obsada:
  • Jai Varma - Siddharth Malhotra
  • Diya Kapoor - Katrina Kaif
  • Varsha Verma, mama Jaia - Sarika
  • Vinod Kapoor, tata Diyi - Ram Kapoor
  • Tarun, młodszy brat Jaia - Taaha Shah
  • Kapłan - Rajit Kapoor
  • Chitra, przyjaciółka Jaia - Sayani Gupta
  • Raj, przyjaciel Jaia - Rohan Joshi

Ciekawostki:
  • Baar Baar Dekho to debiut reżyserski Nityi Mehra, wcześniej była asystentką reżysera przy takich produkcjach jak Don (2006) czy Życie Pi (2012)
  • Film początkowo miał nosić tytuł "Kal Jisne Dekha".
  • Zdjęcia były kręcone w Indiach i Londynie.
  • Pierwszym wyborem do roli Jaia i Diyi byli Hrithik Roshan i Deepika Padukone.
Nagrody:

Screen Weekly Awards 2017

  • Nominacja: Najlepszy reżyser muzyczny - Amal Mallik, Badshah, Arko Pravo Mukherjee , Jasleen Royal, Bilal Saeed, Prem Hardeep 

Stardust Awards 2017

  • Nagroda: Najlepsza choreografia - Bosco Martis i Caesar Gonsalves za piosenkę "Kala Chashma"

Piosenki:

 
Cytaty:

Odpowiedź na przyszłość leży w przeszłości.

Kiedy dwoje ludzi się kocha, nie ma czasu na myślenie.

Pamiętaj, skup się na małych rzeczach, na drobnostkach.

- Kocham Cię.
- Dlaczego?
- Ponieważ jesteś moją przeszłością i przyszłością. A także tą chwilą.

16 komentarzy:

  1. Baar Baar Dekho to film, który z pewnością należy do moich ulubionych. Jest znakomity! Bardzo spodobała mi się historia przedstawiona w filmie, bo nie tylko mile spędzamy czas, ale i zaczynamy się zastanawiać nad naszym życiem. Sidharth i Katrina, moim skromnym zdaniem, idealnie pasowali do ról Jaia i Diyi. Nie wyobrażam sobie tu nikogo innego. Oboje pokazali, że mają talent i potrafią dać z siebie 100%. A poza tym stworzyli naprawdę świetny duet. Ścieżka dźwiękowa bardzo mi się podoba, jest przyjemna, każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
    Myślę, że warto zapoznać się z tą produkcją :) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sidharth i Katrina wypadli razem świetnie! Ich duet jest wielkim atutem produkcji :)

      Usuń
  2. "Baar Baar Dekho", jak widzę z moich dotychczasowych obserwacji, to film, który podoba się chyba wszystkim! :D Ja również należę do tego grona. :) Zdecydowanie film wart obejrzenia ze względu na wszystko. :D Swoją recenzją korcisz mnie, żebym zrobiła sobie z niego powtórkę. :P
    I wgl, muszę przyznać, że kiedyś mocno przeszkadzały mi różne głosy wokalistów, którzy "oddawali" swój głos aktorom. Jednakże teraz już jakoś na to nie zwracam uwagi. :D Choć czasami, kiedy w jednej piosence słyszę piękny głos Sunidhi, a w kolejnej jakiś zmodyfikowany głos, to lekko mnie to irytuje. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też z pewnością jeszcze do tego filmu powrócę :)
      Te różne wokale to nie jest jakiś rażący błąd, ale tu jakoś tak mi się to rzuciło w oczy :P

      Usuń
  3. Jeden z moich ulubionych filmów! A ten duet Sid&Katrina jest mega uroczy *-* Naprawdę pasują do siebie :)
    Film zauroczył mnie odkąd zobaczyłam zwiastun i plakat. Coś niesamowitego! Ostatnio zrobiłam sobie powtórkę i nadal jestem wpatrzona w film jak na najcudowniejszy obrazek 💕 Fabuła świetnie przedstawiona, tak samo postacie :) Katrina staje się z każdym filmem coraz lepszą aktorką. Coraz bardziej ją lubię :) Sidharth - ach to ciacho... *-* :D
    Piosenki z filmu są piękne! Ale widziałam już przeróbkę Kala Chashma. Oryginał jest niepowtarzalny i nie wiem, po co tworzone są przeróbki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Covery różnej maści to zdecydowanie konik Indusów ;D Mnie akurat "Kala Chashma" specjalnie nie zachwyciła :/

      Usuń
  4. Na BBD poszłam całkowiecie przypadkiem, zobaczyłamże grają film indyjski więc kupiłam bilet ;D Historia bardzo mnie wciągnęła od samego początku! Co do Katriny widzę, że nie tylko ja uważałam ją za słabą aktorkę xD Ale jakoś od czasu Dhoom 3 gra coraz coraz lepiej, a co za tym idzie coraz chętniej oglądam filmy z nią ;) O Sidharth'rze natomiast tego powiedzieć nie mogę... To był pierwszy film jaki z nim widziałam. Wg mnie lepiej zagrał w reklamówce walentynkowej z Pryianka niz w tym filmie :P No ale cóż może tak samo jak Katrina zaskoczy mnie za jakiś czas ;) Muzyka za to oczarowała mnie od razu! Wychodząc z kina cały czas nuciłam "Nachde Ne Saare" <3 Kurcze aż się nakręciłam na powtórkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat mi gra Sidhartha w BBD bardzo się podobała, jakoś mnie przekonał :P Co do Katriny, to była słabą aktorką i wątpię, żeby ktoś próbował zaprzeczać (w filmach z początku jej kariery dosłownie nie mogę jej przetrawić), ale wyrabia się i jest coraz lepiej :)

      Usuń
  5. BBD to film, którym interesowałam się od kiedy wyszła informacja o nim. Po ujrzeniu plakatów, zobaczeniu trailera i usłyszeniu piosenek byłam pewna, że ta produkcja bardzo mi się spodoba i tak też jest. Uwielbiam ten film! Fabuła bardzo wciągająca, aktorsko zarówno Sid jak i Katrina wypadli bardzo dobrze, tworzą mega uroczy duet :)
    Bardzo lubię cały soundtrack, ale widzę, że Ty również nie jesteś specjalnie zachwycona piosenką "Kala Chashma", która cieszy się tak wielką sławą. Uważam, że są inne lepsze utwory ;)
    Do filmu z pewnością jeszcze nie raz powrócę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Kala Chashma" nie jest zła, ale również uważam, że inne utwory ze ścieżki dźwiękowej BBD są o wiele lepsze.

      Usuń
  6. Nie może być inaczej, dla mnie Baar Baar Dekho to również jeden z moich ulubionych filmów. Historia bardzo wciągająca. Ogromny plus za wizje przyszłości, nie jest zbyt wymyślna. Duet Sidhartha i Katriny bardzo polubiłam. Tworzą uroczy duet i liczę że kiedyś zobaczymy ich jeszcze raz razem na ekranie. Soundtrack uwielbiam. Właśnie mi Kala Chashma bardzo się podoba, zdecydowanie najbardziej z całego soundtracku, ale tuż za nią jest Teri Khair Mangdi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teri Khair Mangdi to zdecydowanie mój faworyt :)

      Usuń
  7. Czekałam na twoją recenzję. BBD trafił do moich ulubionych filmów. Nie dłużył się, ciekawił z każdą kolejną sceną. Wszystko dopracowane szczegółowo. Gra aktorska na poziomie. Sid i Kat stworzyli udany i piękny duet! Soundtrack cudowny! <3 Ogółem świetny film! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duet Sidhartha i Katriny faktycznie bardzo udany :)

      Usuń
  8. miło tu zajrzeć po dłuższym czasie i zobaczyć recenzję BBD, cieszę się że Tobie również się spodobał, poza tym bardzo dobra recenzja, dzięki wielkie :* o bohaterach myślimy podobnie, świetnie ich dobrano, dzięki Bogu że to jednak nie Hrithik i Deepika zostali wybrani do tego filmu, jakoś nie mogę sobie ich razem wyobrazić.. Katrina <3 uwielbiam tą aktorkę, bo mimo że nie jest jakoś wybitnie utalentowana to wiele już się nauczyła od czasu swojego debiutu a poza tym to bardzo fajna i sympatyczna dziewczyna :D
    co do piosenek - przybij ze mną wirtualną piątkę, Teri Khair Mangdi pobiło resztę piosenek, mogłabym słuchać w kółko, za to Sau Aasmaan czy Nachde ne saare niekoniecznie, nie mam nic do tych piosenek, ale po 2-3 przesłuchaniach juz mam dość... a ta ''obłędna'' Kala Chasma.... no jakoś mi się nie wpasowała... mimo że piosenka brzmi i wygląda cudnie... mogli sobie ją darować, film nic by na tym nie utracił..
    może film nie trafi na listę moich ulubieńców, mimo że lubię takie produkcje które nakłaniają do myslenia, mimo to jestem pewna że wkrótce (i to szybciej niz planowałam) zrobię sobie powtórkę bo... no jednak trochę sobie popłakałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tu zajrzałaś i że recenzja przypadła Ci do gustu :*
      Też mi ciężko wyobrazić sobie razem Hrithika i Deepikę :P A Katrina faktycznie zrobiła ogromne postępy, patrząc na jej debiut w życiu bym nie pomyślała, że aż tak się wyrobi :D
      Na listę moich ulubieńców też Baar Baar Dekho nie trafi, ale podobnie jak Ty, powtórkę sobie zrobię chętnie bo dobrze spędziłam czas przy tym filmie :)

      Usuń