Najbardziej bolesne pożegnania to są te, które nigdy nie są dopowiedziane i wyjaśnione. Film "Dilwale" to opowieść o miłości, która obejmuje dwa pokolenia. Potomkowie z dwóch konkurujących ze sobą rodzin spotkają się ponownie po 15 latach rozłąki.




Nie zdradzę więcej, żeby nie zepsuć seansu tym, którzy mają go jeszcze przed sobą.



Nad aktorstwem również się trochę rozpiszę.
Zacznę do najważniejszego, a mianowicie Shah Rukh Kahana w postaci Raja. Bo choć można by powiedzieć, że Kajol, Varun i Kriti grają również główne role, to widoczne jest, że mimo wszystko to Raj (czy Kaali) jest głównym bohaterem, wokół którego tak naprawdę kręci się cała historia. Trochę się bałam o SRK, bo ostatnio w Happy New Year, chociaż było fajnie to jednak czegoś zabrakło do takiego "łał!". Bałam się, że historia powtórzy się w Dilwale. Całkowicie bezpodstawnie. Saharukh wypadł świetnie. Postać Raja (alias Kaaliego) dawała spore pole do popisu i Khan w pełni je wykorzystał. Świetna mimika twarzy, szczególnie w tych scenach, kiedy Raj z dobrodusznego (jak by się mogło zdawać) mechanika przemieniał się w żądnego zemsty Kaaliego. Naprawdę świetna robota. SRK widzę wraca do formy i z niecierpliwością czekam na Fan, bo tam to dopiero może być widowisko. Wracając do Raja to postać dobrze zagrana, chociaż momentami gra aktorska trochę przerysowana, ale w tych momentach w których kłamał, więc myślę, że mogło to być celowe zagranie.
Na temat duetu SRK i Kajol nie muszę chyba się za bardzo rozpisywać. Oni po prostu tworzą magię na ekranie. Jest to zdecydowanie moja ulubiona para aktorska, więc oczywiste że i tym razem jestem zachwycona. Chemia momentami dosłownie wylewa się z ekranu (min. w piosence Gerua). Mam nadzieję, że jeszcze ich razem zobaczę, chociaż musiałabym czekać kolejne 5 lat.



Soundtrack bardzo mi się podobał, dosłownie jestem w nim zakochana już od bardzo dawna. Wspaniała jest "Gerua" z magicznymi (chociaż trochę przerysowanymi) widokami Bułgarii i niesamowitą chemią między Kajol i Shahrukhiem. Również bardzo podoba mi się znacznie bardziej nowoczesna piosenka "Manma Emotion Jaage", w której można dostać oczopląsu od nadmiaru sportowych samochodów (nie żeby mi się nie podobało), a na dodatek jeszcze świetnie tańczący Varun :) Nadal jestem strasznie rozczarowana tym, że w filmie zabrakło piosenki "Premika", która podoba mi się najbardziej z całego soundtracku. Myślałam, że nie będzie okazji do wlepienia tej piosenki, ale spokojnie mogła być dodana, kiedy Veer wyznawał miłość Ishicie. Również bardzo podobają mi się wolniejsze utwory, takie jak "Janam Janam", czy "Daayre".

Obsada:
- Raj/Kaali - Shah Rukh Khan
- Król - Boman Irani
- Shakti - Mukesh Tiwari
- Anwar - Pankaj Tripathi
- Randhir Bakshi - Vinod Khanna
- Malik - Kabir Bedi
- Raghav - Nawab Shah
- Jenny, dziewczyna Sidhu - Chetna Pande
Ciekawostki:
- Film był kręcony na Goa, w Hajdarabadzie i Bułgarii.
- Piosenka Gerua jest najdroższą piosenką nakręconą w bollywood.
- Film miał premierę tego samego dnia co Bajirao Mastani Sanjaya Leela'y Bhansali. Oba filmy stały się hitami w Box Office i konkurowały ze sobą.
- Kiedy Meera i Kaali spotykają się po raz drugi na targu (kiedy Meerę boli noga) skrzypek w tle gra melodię "Tujhe Dekha To Ye Jana Sanam" z DDLJ - ledwo słychać, ale faktycznie jest ;p
- W filmie wystąpiła najbardziej romantyczna para bollywood - SRK i Kajol, która pracowała już razem przy takich filmach jak Baazigar (1993), klasyk kina hindi DDLJ (1995), Karan Arjun (1995), Kuch Kuch Hota Hai (1998), K3G (2001) i My Name is Khan (2010). Ten ostatni był w swoim czasie kasowym hitem za granicą.
- Komediowy czarny charakter Bomana Iraniego (King) został zaczerpnięty z filmu Hum z 1991 roku (z roli Anupama Khera)
- Początkowo Tusshar Kapoor miał zagrać rolę Veera (Varun Dhawan), ale Rohit Shetty chciał młodszego aktora. Siddharth Malhotra miał także zagrać w filmie, ale jego rola została wycięta.
- Film został zainspirowany klasykami kina hindi takimi jak Chalti Ka Naam Gadi (1958) i Hum (1991).
- Rohit Shetty współpracował z Shah Rukh Khanem po raz drugi, po Chennai Express (2013), który w swoim czasie był najbardziej dochodowym filmem bollywood.
- Chodziły pogłoski, że Ajay Devgan miał być częścią obsady.
- Jest to pierwszy film Kajol po 5 latach przerwy, nie licząc gościnnego występu w Student of the Year w 2012 roku.
- Piosenka "Manma Emotion Jaage" była inspirowana utworem Fifth Harmony pt. "Worth It"
Nagrody:
Filmfare 2016
- Nominacja: Najlepsza aktorska pierwszoplanowa - Kajol
- Nominacja: Najlepszy aktor pierwszoplanowy - Shah Rukh Khan
Piosenki:
"Gdy serce samo
"O piękna! O dziewczyno!
"Jesteś w moich myślach o świcie,
"Niech świat spłonie ze złości.
"Życie jest jak zestaw rozrywkowy.
"Wszystkie moje sny były kruche jak szkło…
"Umieranie wydaje się niewłaściwe,
"Na ustach mych widnieje twe imię.
"Słońce wstaje dla ciebie.
Cytaty:
To dla brata. A gdy chodzi o brata to myśli się sercem, a nie głową.
Odkąd staliśmy się dobrzy, cały świat stał się zły.
Kaali: Meera, już nigdy nie pokazuj mi się na oczy. Bo cię zabiję.
Raj: To znaczy, że mnie macie zrównać z błotem!? Spójrzcie na moją osobowość! Czy ja wyglądam na pracza Ramlala?!
Veer: Muszę siku.
Sidhu: Siku?
Veer: Chodź ze mną, dotrzymaj mi towarzystwa.
Sidhu: Helo! To nie taniec towarzyski. Zresztą nie chce mi się!
Veer: Zechce ci się, gdy będziesz widział i słyszał jak ja sikam. Chodź!
Sidhu: Nie zaproponujesz jej podwózki!
Veer: Dlaczego?
Sidhu: Przecież wiesz co zawsze powtarza brat!
Veer: Co?
Sidhu: Dziewczyny oznaczają kłopoty.
Veer: Ale biedaczka tak stoi samotnie!
Sidhu: Dzwonię do niego!
Veer: Odbiło ci?!
Sidhu: Jedziesz, czy mam dzwonić?!
Veer: Dobra, jadę! ... Przez ciebie śliczna i wysoka dziewczyna przeszła mi koło nosa.
Sidhu: Po prostu spokojnie jedź!
Veer: Wazeliniarz brata!
Veer: O mój Boże! Zabiłeś przychodzące i wychodzące międzynarodowe urządzenie komunikacyjne?!
Joshua: Co?
Veer: Komórkę! Dlaczego rozwaliłeś jej komórkę?
Joshua: No rozwaliłem. Przeszkadza ci to? Jesteś jej chłopakiem?
Ishita: Nie jest moim chłopa...
Veer: Czy jestem, czy nie, to nasza osobista sprawa. Później rozwiążemy tą kwestię, Ishu.
Meera: Wyglądasz na nowoczesnego, ale nazywasz się Kaali. (Kali - hinduska bogini śmierci)
Kaali: Daj spokój, to imię wcale nie jest takie stare. Kaali to dobre imię.
Meera: Nie obraź się, ale jestem pewna, że twój tatuś grozi ludziom w taki sposób: "Przysięgam na Kaaliego, nie daruję ci!" Nie? Nie.
Kaali: Ale powiedz mi coś. Co gdybym z tatą naprawdę coś knuł?
Meera: Zastrzeliłabym cię.
Veer: To ten złodziej, który obrabował cały nasz garaż. Niech tylko przyjdzie...
Mani Bhai: Tak, przyjdzie...
Veer: To założę mu na nadgarstki te zegarki!
Mani Bhai: A to coś da?
Veer: Wtedy będzie wiedział, kiedy jego koniec się zbliża!
Veer: Bracie, znajdę kogoś innego! Ale najpierw się upewnię, czy nie ma starszej siostry!
Raj: Musisz się upewnić. Bo kto wie, mogłem mieć romans z każdą piękną, starszą siostrą.
Veer: O co chodzi Królu? Dlaczego kazałeś mnie tu przynieść?
Król: Bo kiedy umiera pies... Joshua wena mi zdechła. Masz jakiś pomysł?
Joshua: Mam z kotem.
Król: To cichoj!
Uwielbiam ten film. Miałam niezłą frajdę oglądając go. Momentami śmiałam się jak głupia i nawet sie wzruszyłam. Bardzo mi się spodobał. :D Historia jest ciekawa, momentami nieprzewidywalna, co jest sporym plusem. Gra aktorska super, szczególnie Shahrukh, chociaż moje serce należy do Varuna ♥ Miło było zobaczyć ponownie Kajol na ekranie :) Faktycznie Kriti trochę słabo wypadła na tle tej trójki, ale źle nie było.
OdpowiedzUsuńRównież jestem zawiedziona tym, że Premika nie została uwzględniona w filmie. Uwielbiam tę piosenkę! Swego czasu słyszałam plotki, że w ostatecznej wersji filmu będzie, bo fani się jej domagają, ale jak widać nie ma.
Ogólnie mówiąc, miałam bardzo udany seans (a raczej seanse-2!) i pewnie jeszcze nie raz wrócę do tej produkcji :)
Dilwale to jeden z moich ulubionych filmów <3 Duet SRK Kajol jak zawsze zachwyca na ekranie. Zgadzam się co do tej sceny z Kajol, jedna z nielicznych które zaskoczyła. Ale byłam w niemałym szoku przyznaje :D Soundtrack jest wspaniały. Szkoda że Premika nie została umieszczona w filmie, jest prześliczna :)A co do filmu na pewno nie raz jeszcze do niego wróce
OdpowiedzUsuńcóż mogę rzec, również pisałam dziś o Dilwale, i zgadzam się z Tobą :)
OdpowiedzUsuńszkoda, że postać złej Meery nie była bardziej rozwinięta, Kajol naprawdę zaskoczyła mnie w tej roli, ale pozytywnie :) pierwszy raz chyba miałam okazję ją taką widziec :O
czytając ciekawostki aż musiałam włąćzyć znowu film i sprawdzić czy faktycznie ten skrzypek gra tę moledie, i - wow - niezłe, w filmie pojawia się dużo nawiązań do innych produkcji, ostatnia wypowiedź SRK w filmie też jest z DDLJ :D
W wielkim świecie zdarzają sie male wpadki, seniorita - zakończenie najlepsze:D Aż mi serducho zabiło mocniej:D
OdpowiedzUsuńwięcie gdzie mogę obejrzeć Dilwale z polskim lektorem ? Oglądałam po hindusku ale za dużo to nie zrozumiałam :> Duet Shahrukh khana i Kajol jest po prostu boski :)
OdpowiedzUsuńZ lektorem oryginalnym na pewno nie ma , bo filmów bolly już od dawna nie wychodzą porządne wersje, ale napisy na pewno są dostępne. Poszukaj na chomikuj.pl :)
UsuńJest też możliwość, że można znaleźć wersję z takim podrabianym lektorem, ale on strasznie się tnie, zero ekspresji, sama maszyna, więc lepiej już obejrzeć z napisami ;>
dziękuję :)
UsuńKajol gra przeważnie raz na 5 lat, i zamiast to dobrze wykorzystać to zrobili taki kicz z tego filmu. Te sceny walk i ich udźwiękowienie to pożal się boże mogło być tego mniej,jednie pościgi trzymały jako taki poziom. A aktorzy poboczni mieli być śmieszni a wyszło mega sztucznie, za dużo mieli czasu ekranowego a zdecydowanie za mało miał duet Kojal z Shah. Jednym słowem zmarnowany potencjał ,a lata im nie ubywa więc pewnie już ich razem nie zobaczymy na ekranie w takich rolach.
OdpowiedzUsuń