Post Top Ad

niedziela, 3 czerwca 2018

Force (2011)


Gatunek: akcja
Kraj produkcji: Indie - bollywood
Język: hindi
Czas trwania: 2 godz. 17 min.
Premiera: 30 września 2011
Reżyseria: Nishikanth Kamath
Scenariusz: Ritesh Shah
Występują: John Abraham, Genelia D'Souza, Vidyut Jammwal
Muzyka: Harris Jayaraj, Sameer Phaterpekar

Fabuła:
Yashvardhan (John Abraham) jest policjantem, który często pracuje na granicy prawa i nie zna litości dla przestępców. Podczas misji rozpracowania gangu narkotykowego spotyka bezwzględnego gangstera Vishnu (Vidyut Jamwal). Bandyta jest odwiecznym wrogiem Yashvardhana. Dochodzi do starcia dwóch śmiertelnych przeciwników. W życiu policjanta pojawia się także piękna kobieta Maya (Genelia D'Souza). Yashvardhan będzie musiał wybrać pomiędzy pościgiem za Vishnu, a spokojnym życiem z Mayą.
[www.filmweb.pl]
~✽~

FORCE JAKO SILNY FILM AKCJI

Od dziecka lubię filmy akcji. Chyba zaraziłam się tym tematem od mojej mamy, bo ona uwielbia hollywoodzkich hirołów i połyka dosłownie wszystkie (nawet często naprawdę denne) filmy. Automatycznie i ja się ich naoglądałam. W bollywood robią filmy akcji zdecydowanie inaczej niż w hollywood, królują tu raczej masala i czystego kina akcji ze świecą szukać.
Ale o Force można śmiało powiedzieć, że się zalicza. Tak naprawdę jest klasycznym filmem akcji i pod wieloma względami spełnia kryteria tego typu kina. Rozpoczyna się w kulminacyjnym momencie, kiedy pokonany bohater, ledwo żywy ląduje w szpitalu. Potem stopniowo poznajemy jego historię i sami próbujemy ułożyć ją w całość.
Na początku film nie wciąga, aż tak bardzo, dopiero później akcja się zagęszcza, w końcu poznajemy czarny charakter i zaczyna się robić ciekawie. Na koniec akcja naprawdę mnie wciągnęła i byłam szczerze ciekawa jakie zakończenie zaserwują nam twórcy. Pod tym względem również nie zostałam zawiedziona, bo to właśnie zakończenie definiuje moją ostateczną, pozytywną opinię o tym filmie. Nie można powiedzieć, że zaskakuje, bo poniekąd możemy się takiego obrotu spraw spodziewać, ale działa zdecydowanie na korzyść całego filmu, dodając mu trochę pazura.
   

SŁABI BOHATEROWIE

Ten aspekt niestety najmocniej kuleje. W Force wszyscy są okropnie przerysowani i schematyczni. Główny bohater Yashvardhan, to typowy do bólu, twardy glina. Postać dosłownie zbudowana ze schematów, nie pokuszono się o odrobinę oryginalności. Takich jak Yash widzieliśmy już całe mnóstwo - samotny, niepokonany gliniarz, bez żadnych słabości. ACP Yash boi się mieć kogoś bliskiego, traktując rodzinę jak słaby punkt. W końcu jednak dopada i jego, bo zakochuje się w delikatnej niewieście ;) Twardziel o miękkim sercu - typowe do bólu. Do tego John Abraham w ogóle się nie postarał, był niesamowicie sztywny w scenach, które wymagały aktorstwa - nie licząc scen akcji. 
Ukochana naszego gliniarza, czyli panna Maya, była tak samo schematyczna, jak jej partner. Typowa, dobra duszyczka, tak niewinna, jak tylko można. Genelia D'Souza nie pokazała nic nowego na ekranie i swoją grą aktorską nie wybiła się ponad przeciętność.
Koledzy z zespołu policyjnego Yasha, również byli typowi. Najlepszy przyjaciel głównego bohatera, oddany mąż i przykładny policjant (Mohnish Bahl), jeden młody, świeży w swoim fachu, idealista (Ameet Gaur) i jeden samotnik, trochę dziwak (Kamlesh Sawant) i oczywiście ON - nasz główny bohater, twardziel - tworzą zespół typowy, w takim, lub podobnym składzie pojawiający się w co drugim filmie akcji.
Miłą odskocznią, od reszty szarych bohaterów jest postać Vishnu - zbir z charakterem. Właściwie od początku do końca otacza go aura tajemniczości. Do końca nie wiadomo kim tak naprawdę jest i co nim kieruje - wydaje się być po prostu zły, bez zbędnych tłumaczeń. Vidyut Jamwal w swojej roli był fantastyczny. Postarał się i zdefiniował swoją postać, tworząc zbira godnego uwagi, z charakterem. Wrażenie potęguje fakt, że Force jest jego debiutem. Aktor za tę rolę, zasłużenie, został nagrodzony nagrodami za najlepszy debiut roku.
   

PIOSENKI, ROMANS...

W przypadku Force romans nie ogranicza się do piosenek. Romansowanie zajmuje bohaterom sporo czasu. Niekiedy, aż za dużo. Wątek romantyczny jest przyjemny, momentami zbyt cukierkowy, co trochę gryzło się z istotą pracy Yasha, ale nie na tyle, żeby zasłodzić widza. John i Genelia stworzyli bardzo ładny duet, na który przyjemnie się patrzyło. 
Piosenki jak najbardziej były. Szczególnie podobała mi się piosenka "Main Chali", która na samym początku, towarzyszyła przedstawieniu postaci Mayi. Reszta nie specjalnie zapadła mi w pamięci. Piosenek nie jest dużo, ale momentami miałam wrażenie, że nie pasują do tego filmu. Szczególnie wadziła mi "Khwabon Khwabon", która była wepchnięta na siłę i w ogóle niepotrzebna. Sama piosenka jest w miarę ładna, ale klip niestety do udanych nie należy. Jakiś taki bez ładu i składu, a na dodatek śpiewające wydanie Yasha - twardego gliniarza - tylko mnie zażenowało. Zdecydowanie jestem przeciwna takim zabiegom.
   

... I AKCJA!

John Abraham najlepiej sprawdza się w scenach akcji, a te stanowią znaczną część Force. I tu odwalono kawał dobrej roboty. Cały wątek gliniarzy próbujących schwytać gangi narkotykowe, ten fałszywy informator, zostały bardzo ciekawie poprowadzone. Co prawda w połowie trochę wybito widza z toru, przerwą na romanse, ale powrót do sedna i zakończenie trochę to rekompensują. Sceny walk też są super - szczególnie końcowa walka robi wrażenie. Starcia Vidyut Jammwal kontra John Abraham nie można przeoczyć!
   

W SKRÓCIE

Force to film schematyczny i przewidywalny, ale przyjemy w swojej istocie. Przede wszystkim dobrze poprowadzono tu akcję i wszystko co z nią związane, sceny walk robią szczególne wrażenie. Wątek romantyczny również schematyczny i cukierkowy, ale w gruncie rzeczy dało się go obejrzeć dzięki przyjemnemu duetowi John&Genelia. Force to seans na jeden raz, obowiązkowy dla fanów kina akcji ;)

Ocena: 4/6

Obsada:
  • ACP Yashvardhan - John Abraham
  • Maya - Genelia D'Souza
  • Vishnu - Vidyut Jamwal
  • Minister - Raj Babbar
  • Atul - Mohnish Bahl
  • Ameet - Ameet Gaurr
  • Inspektor Kamlesh - Kamlesh Sawant
  • Reddy - Mukesh Rishi
  • Rachna Pandey - Anaitha Nair
  • Swati - Sandhya Mridul 

Ciekawostki:
  • Film kręcono w Mumbaju.
  • Jest to remake tamilskiego filmu Gauthama Menona pt. Kaakha Kaakha (2003). Główne role w oryginale zagrali Suriya i Jyothika . 
  • W 2016 roku powstał sequel Force 2. 
  • Po premierze film otrzymał w większości pozytywne recenzje od krytyków. 
  • Vidyut Jammwal otrzymał dwie nagrody za debiut roku oraz nominację do nagrody dla najlepszego czarnego charakteru. 

Piosenki:




Gify autorstwa SalaamNamaste

czerwca 03, 2018 / by / 7 Comments

7 komentarzy:

  1. Do Force mam słabość. Nie wiem czy to przez historię czy jak, ale naprawdę bardzo lubię ten film. Dzięki niemu spodobał mi się też duet Genelii i Johna. A Dil Ki Hai Tamanna? Zdecydowanie moja ulubiona nutka z filmu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dil Ki Hai Tamanna" ma bardzo przyjemne brzmienie, od razu humor się przy niej poprawia :)

      Usuń
  2. Niby nic specjalnego i John sztywny jak zwykle :D ale jednak miło mi się wspomina, bo lubię Genelię, a to chyba był ostatni film z nią, jaki widziałam. Szkoda, że już nie widujemy jej w filmach. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genalia to jedna z tych aktorek, które sprawiają bardzo sympatyczne wrażenie, często też wciela się w takie role, których ciężko nie polubić :) Szkoda, że porzuciła aktorstwo po ślubie.

      Usuń
  3. Pamiętam, że bardzo podobał mi się ten film. :D Do dziś uwielbiam wracać do soundtracku. John - <3, a Genelia po prostu cudo! :D Wyczuwam powtóreczkę. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja też sporo sobie powtórek na lato zaplanowałam ;)

      Usuń
  4. Jakbym miał ocenić ten blog w skali szkolnej to oceniam ten blog na czwórkę. Bo na piątkę trochę słaby ten blog jest.

    OdpowiedzUsuń

Wrześniowe #WpadaWUcho

We wrześniu, jak co miesiąc światło dzienne ujrzało sporo nowości muzycznych. Fenomenem był zdecydowanie Ayushmann Khurrana, dzięki promoc...

Post Top Ad