Gatunek: akcja
Kraj produkcji: Indie - bollywood
Język: hindi
Czas trwania: 2 godz. 17 min.
Premiera: 30 września 2011
Reżyseria: Nishikanth Kamath
Scenariusz: Ritesh Shah
Występują: John Abraham, Genelia D'Souza, Vidyut Jammwal
Muzyka: Harris Jayaraj, Sameer Phaterpekar
Fabuła:
Yashvardhan (John Abraham) jest policjantem, który często pracuje na granicy prawa i nie zna litości dla przestępców. Podczas misji rozpracowania gangu narkotykowego spotyka bezwzględnego gangstera Vishnu (Vidyut Jamwal). Bandyta jest odwiecznym wrogiem Yashvardhana. Dochodzi do starcia dwóch śmiertelnych przeciwników. W życiu policjanta pojawia się także piękna kobieta Maya (Genelia D'Souza). Yashvardhan będzie musiał wybrać pomiędzy pościgiem za Vishnu, a spokojnym życiem z Mayą.
[www.filmweb.pl]
~✽~
FORCE JAKO SILNY FILM AKCJI
Ale o Force można śmiało powiedzieć, że się zalicza. Tak naprawdę jest klasycznym filmem akcji i pod wieloma względami spełnia kryteria tego typu kina. Rozpoczyna się w kulminacyjnym momencie, kiedy pokonany bohater, ledwo żywy ląduje w szpitalu. Potem stopniowo poznajemy jego historię i sami próbujemy ułożyć ją w całość.
Na początku film nie wciąga, aż tak bardzo, dopiero później akcja się zagęszcza, w końcu poznajemy czarny charakter i zaczyna się robić ciekawie. Na koniec akcja naprawdę mnie wciągnęła i byłam szczerze ciekawa jakie zakończenie zaserwują nam twórcy. Pod tym względem również nie zostałam zawiedziona, bo to właśnie zakończenie definiuje moją ostateczną, pozytywną opinię o tym filmie. Nie można powiedzieć, że zaskakuje, bo poniekąd możemy się takiego obrotu spraw spodziewać, ale działa zdecydowanie na korzyść całego filmu, dodając mu trochę pazura.


SŁABI BOHATEROWIE
Ten aspekt niestety najmocniej kuleje. W Force wszyscy są okropnie przerysowani i schematyczni. Główny bohater Yashvardhan, to typowy do bólu, twardy glina. Postać dosłownie zbudowana ze schematów, nie pokuszono się o odrobinę oryginalności. Takich jak Yash widzieliśmy już całe mnóstwo - samotny, niepokonany gliniarz, bez żadnych słabości. ACP Yash boi się mieć kogoś bliskiego, traktując rodzinę jak słaby punkt. W końcu jednak dopada i jego, bo zakochuje się w delikatnej niewieście ;) Twardziel o miękkim sercu - typowe do bólu. Do tego John Abraham w ogóle się nie postarał, był niesamowicie sztywny w scenach, które wymagały aktorstwa - nie licząc scen akcji.
Ukochana naszego gliniarza, czyli panna Maya, była tak samo schematyczna, jak jej partner. Typowa, dobra duszyczka, tak niewinna, jak tylko można. Genelia D'Souza nie pokazała nic nowego na ekranie i swoją grą aktorską nie wybiła się ponad przeciętność.
Koledzy z zespołu policyjnego Yasha, również byli typowi. Najlepszy przyjaciel głównego bohatera, oddany mąż i przykładny policjant (Mohnish Bahl), jeden młody, świeży w swoim fachu, idealista (Ameet Gaur) i jeden samotnik, trochę dziwak (Kamlesh Sawant) i oczywiście ON - nasz główny bohater, twardziel - tworzą zespół typowy, w takim, lub podobnym składzie pojawiający się w co drugim filmie akcji.
Miłą odskocznią, od reszty szarych bohaterów jest postać Vishnu - zbir z charakterem. Właściwie od początku do końca otacza go aura tajemniczości. Do końca nie wiadomo kim tak naprawdę jest i co nim kieruje - wydaje się być po prostu zły, bez zbędnych tłumaczeń. Vidyut Jamwal w swojej roli był fantastyczny. Postarał się i zdefiniował swoją postać, tworząc zbira godnego uwagi, z charakterem. Wrażenie potęguje fakt, że Force jest jego debiutem. Aktor za tę rolę, zasłużenie, został nagrodzony nagrodami za najlepszy debiut roku.


PIOSENKI, ROMANS...
W przypadku Force romans nie ogranicza się do piosenek. Romansowanie zajmuje bohaterom sporo czasu. Niekiedy, aż za dużo. Wątek romantyczny jest przyjemny, momentami zbyt cukierkowy, co trochę gryzło się z istotą pracy Yasha, ale nie na tyle, żeby zasłodzić widza. John i Genelia stworzyli bardzo ładny duet, na który przyjemnie się patrzyło.
Piosenki jak najbardziej były. Szczególnie podobała mi się piosenka "Main Chali", która na samym początku, towarzyszyła przedstawieniu postaci Mayi. Reszta nie specjalnie zapadła mi w pamięci. Piosenek nie jest dużo, ale momentami miałam wrażenie, że nie pasują do tego filmu. Szczególnie wadziła mi "Khwabon Khwabon", która była wepchnięta na siłę i w ogóle niepotrzebna. Sama piosenka jest w miarę ładna, ale klip niestety do udanych nie należy. Jakiś taki bez ładu i składu, a na dodatek śpiewające wydanie Yasha - twardego gliniarza - tylko mnie zażenowało. Zdecydowanie jestem przeciwna takim zabiegom.


... I AKCJA!
John Abraham najlepiej sprawdza się w scenach akcji, a te stanowią znaczną część Force. I tu odwalono kawał dobrej roboty. Cały wątek gliniarzy próbujących schwytać gangi narkotykowe, ten fałszywy informator, zostały bardzo ciekawie poprowadzone. Co prawda w połowie trochę wybito widza z toru, przerwą na romanse, ale powrót do sedna i zakończenie trochę to rekompensują. Sceny walk też są super - szczególnie końcowa walka robi wrażenie. Starcia Vidyut Jammwal kontra John Abraham nie można przeoczyć!


W SKRÓCIE
Ocena: 4/6
Obsada:
- ACP Yashvardhan - John Abraham
- Minister - Raj Babbar
- Atul - Mohnish Bahl
- Ameet - Ameet Gaurr
- Inspektor Kamlesh - Kamlesh Sawant
- Reddy - Mukesh Rishi
- Rachna Pandey - Anaitha Nair
- Swati - Sandhya Mridul
Ciekawostki:
- Film kręcono w Mumbaju.
- Jest to remake tamilskiego filmu Gauthama Menona pt. Kaakha Kaakha (2003). Główne role w oryginale zagrali Suriya i Jyothika .
- W 2016 roku powstał sequel Force 2.
- Po premierze film otrzymał w większości pozytywne recenzje od krytyków.
- Vidyut Jammwal otrzymał dwie nagrody za debiut roku oraz nominację do nagrody dla najlepszego czarnego charakteru.
Piosenki:
Do Force mam słabość. Nie wiem czy to przez historię czy jak, ale naprawdę bardzo lubię ten film. Dzięki niemu spodobał mi się też duet Genelii i Johna. A Dil Ki Hai Tamanna? Zdecydowanie moja ulubiona nutka z filmu!
OdpowiedzUsuń"Dil Ki Hai Tamanna" ma bardzo przyjemne brzmienie, od razu humor się przy niej poprawia :)
UsuńNiby nic specjalnego i John sztywny jak zwykle :D ale jednak miło mi się wspomina, bo lubię Genelię, a to chyba był ostatni film z nią, jaki widziałam. Szkoda, że już nie widujemy jej w filmach. ;/
OdpowiedzUsuńGenalia to jedna z tych aktorek, które sprawiają bardzo sympatyczne wrażenie, często też wciela się w takie role, których ciężko nie polubić :) Szkoda, że porzuciła aktorstwo po ślubie.
UsuńPamiętam, że bardzo podobał mi się ten film. :D Do dziś uwielbiam wracać do soundtracku. John - <3, a Genelia po prostu cudo! :D Wyczuwam powtóreczkę. :D
OdpowiedzUsuńOj, ja też sporo sobie powtórek na lato zaplanowałam ;)
UsuńJakbym miał ocenić ten blog w skali szkolnej to oceniam ten blog na czwórkę. Bo na piątkę trochę słaby ten blog jest.
OdpowiedzUsuńThank you, your article is very good
OdpowiedzUsuńviagra jakarta
viagra usa jakarta
viagra original jakarta
viagra pfizer jakarta
viagra asli jakarta
obat kuat jakarta
obat kuat asli jakarta
pil biru jakarta
pil biru asli jakarta
pil biru cod jakarta
obat viagra jakarta
obat kuat viagra jakarta
obat viagra asli jakarta
viagra cod jakarta
viagra asli cod jakarta
obat kuat cod jakarta
jual viagra asli jakarta
toko viagra asli jakarta
toko viagra jakarta
jual viagra jakarta
agen viagra jakarta
jual obat kuat jakarta
toko obat kuat jakarta
agen obat kuat jakarta
toko pil biru jakarta
jual pil biru jakarta
agen pil biru jakarta
obat kuat viagra
obat viagra
viagra asli
obat viagra asli
viagra original
jual viagra
jual viagra asli
toko viagra
toko viagra asli
viagra asli usa
viagra asli pfizer
viagra original usa
viagra pfizer usa
viagra usa asli
harga viagra asli